Moja przygoda z maszyną trwa od niedawna. Jak tylko wyszedł mi pierwszy króliczek to już wiedziałam, co chcę następnego uszyć. Materiałowe tulipanki podobały mi się od dawna i chciałam takie mieć. Zakupiłam potrzebne materiały i zabrałam się za szycie. Wcześniej jednak dość długo zastanawiałam się co mogłoby być dobrą łodyżką. Przypomniały mi się sztuczne gerbery, które kupowałam w zeszłym roku i ich grube łodyżki. Udało mi się poszukać łodyżki gerberów na aukcji internetowej i sprawdzają się świetnie. Nie miałam dzięki temu trudności z uszyciem materiałowej łodyżki i przełożeniem jej na drugą stronę. Łodyżki można wyginać i kształtować. Jestem bardzo zadowolona z efektu.
Korzystałam z tutoriali, które możecie znaleźć
tutaj i
tutaj.
Dziękuję bardzo za inspirację;)
Pozdrawiam;)