czwartek, 27 sierpnia 2015

Dwa wisiorki

Koraliki nie dają mi spokoju. Co jakiś czas muszę z nich coś zrobić. Tym razem powstały dwa wisiorki. Kolor zielony gości u mnie często i tym razem go nie zabraknie. Lubię zieleń i kupując przydasie kieruję się tym kolorem. Przez to moja twórczość często jest zielona;)





Powstało już kilka wisiorków i broszek na mój użytek, więc tym razem pragnę się z Wami podzielić. Jeśli są osoby zainteresowane posiadaniem takiego wisiorka, to proszę w komentarzu to wyrazić, określając, który wisiorek bardziej przypadł do gustu. Dwie osoby zostaną zatem obdarowane. Na komentarze poczekam do soboty (do końca dnia).

Pozdrawiam;)

22 komentarze:

  1. Piękne oba! jednak ja w pamięci mam ten z hortensjami....ale to już chyba moje zboczenie na punkcie tych kwiatków:-) Gdybym miała wybierać, to chyba bardziej zielony...nie wiem....Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne, jednak zieleń mi przypadła bardziej do serca i gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi podobają się oba:) ale wolałabym ten czerwony:)
    ale naj naj naj bardziej podoba mi się te wcześniejsze z drzewem na niebisko:) hehehe

    OdpowiedzUsuń
  4. ten zielony jest cudny, super Ci wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne są oba , ale zielony lubię kolor wiec zielony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem dlaczego , ale twoja osoba kojarzy mi się z zielenią i mnie ten bardziej przypadł do gustu

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc również lubię zielony i bardzo chciałabym takie cudeńko mieć. Zawszę noszę łańcuszek z wisiorkiem, bo bardzo lubię biżuterię. Masz talent i świetnie go wykorzystujesz, tworząc prawdziwe cuda. Mam nadzieję, że mi się poszczęści. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejciu, śliczne są oba :) Ale uwielbiam kolor czerwony, więc wybór nie jest trudny :) Tylko potrzeba jeszcze trochę szczęścia :))) Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Obydwa są świetne, szkoda, że nie można z wcześniejszych wybierać ;)
    Bardziej podoba mi się zielony, ale wybieram czerwony :) tak na przekór :) w tym kolorze mam tylko kolczyki od Ewy z makami to może spasowałby do nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne są oba wisiorki:) Ja już jeden od Ciebie otrzymałam więc daję szansę innym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku;)Zielony skradł mi serce-to jeden z moich ulubionych kolorów,ale ja zaglądam do Ciebie od niedawna i nie jestem pewna czy powinnam brać udział w losowaniu;)Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oba sa śliczne. Ale do koloru zielonego mam ogromny sentyment, zielony mnie relaksuje, uspokają, pozytywnie nastraja, chętnie bym go ubrała :) A, że jestem rudzielcem to zielony zawsze dobrze kontrastował :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hmm.. trudne zadanie. Oba wisiorki są śliczne :o) oba wpadły w oczka i przypadły do gustu. Zielony pasuje mi do oczek a biało-czerwony... do moich bluzeczek idealnie pasuje :o)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oba są piękne, ale ten zielony, cudny :DDD

    OdpowiedzUsuń
  15. Oba wisiorki cudnej urody ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, tak oba wisiory śliczne ale ten zielony podoba mi się bardziej ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne wisiorki! Bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobają mi się oba!! Nie ustawiam się w kolejce do nich, dam szansę innym. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Och te wyjazdy... spoźniłam się ;-(, a tu taki piękny zielony wisior... cudny jest!
    Pozdrawiam i podziwiam raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  20. w końcu zielony to kolor nadziei :-)

    OdpowiedzUsuń